Katastrofa Boeing 787 Air India

12 czerwca 2025 roku to, co miało być początkiem nowego życia dla setek pasażerów, zakończyło się horrorem zaledwie kilka chwil po starcie samolotu.

Air India Lot 171, Boeing 787 Dreamliner lecący z Ahmedabadu do Londynu Gatwick, krótko po starcie uderzył w hostel dla lekarzy, zabijając ponad 240 osób. Wśród ofiar były całe rodziny, młodzi studenci medycyny i znane lokalne osobistości. Podczas gdy śledczy przeszukują wrak samolotu, a rodziny pogrążone są w żałobie, wciąż pojawiają się historie o utraconej przyszłości – poniżej przytaczamy jedną z nich dotyczącą Pratika Joshiego i podsumowujemy najbardziej aktualne doniesienia z wypadku.

Zdjęcie Pełne Nadzieji

Pratik Joshi spędził sześć lat mieszkając i pracując w Londynie, znosząc rozłąkę i poświęcenie w dążeniu do jednego celu: sprowadzenia swojej rodziny do Wielkiej Brytanii, aby zapewnić jej lepsze życie. 12 czerwca to marzenie w końcu nabrało rozpędu – dosłownie. Jego żona Komi zrezygnowała z pracy w szpitalu, trójka ich dzieci była spakowana, a radość z nowego startu pokazała na szybkim selfie tuż przed startem lotu 171 Air India.

„To zdjęcie…”, powiedział przyjaciel Pratika, Ashish Desai, „można było zobaczyć w ich oczach… – byli tak gotowi na nowy początek. A teraz jest tylko cisza”.

Samolot rozbił się zaledwie kilka minut później. Wszyscy na pokładzie – Pratik, Komi, dzieci – zniknęli. „Czekał sześć lat”, powiedział Desai. „Nie zdążyli nawet wzbić się w powietrze .”

„Ciała wokół mnie” – Jeden Ocalały

Cudem, który bardziej przypomina fikcję niż fakt, przeżył jeden z pasażerów. Vishwash Kumar Ramesh, 40-letni Brytyjczyk indyjskiego pochodzenia, siedział na miejscu 11A – znajdującym się tuż za wyjściem awaryjnym.

„Trzydzieści sekund po starcie rozległ się głośny hałas, a następnie samolot się rozbił” – powiedział Ramesh gazecie Hindustan Times ze swojego szpitalnego łóżka. „Wszystko wydarzyło się tak szybko. Kiedy się otrząsnałem, wokół mnie były tylko ciała. Wstałem i pobiegłem. Ktoś mnie złapał i wsadził do karetki”.

Brat Ramesha, Ajay, również znajdował się na pokładzie, ale nie został odnaleziony. „Podróżował ze mną… Proszę, pomóżcie mi go znaleźć” – błagał.

Dr Rakesh Joshi ze szpitala powiedział, że Ramesh jest fizycznie stabilny, ale psychicznie zdruzgotany. „Jest w głębokim szoku. Stracił brata, współpasażerów – wszystko w ciągu kilku sekund”.

Anatomia Katastrofy

Zdjęcie: Flightradar24

Samolot – Boeing 787 Dreamliner zarejestrowany jako VT-ANB – wystartował normalnie z międzynarodowego lotniska Sardar Vallabhbhai Patel w Ahmedabadzie. Dane z portalu Flightradar24 pokazują, że samolot ledwo osiągnął wysokość 625 stóp, zanim gwałtownie stracił wysokość. Według indyjskiej Dyrekcji Generalnej Lotnictwa Cywilnego, samolot zgłosił przez radio MAYDAY, lecz nie odpowiedzieł na następne sygnały wieży.

Potem nastąpiło uderzenie.

Lot 171 uderzył w budynek, w którym mieszkali studenci medycyny i młodzi lekarze. Według władz, od 50 do 60 osób zostało rannych, a co najmniej 41 jest obecnie hospitalizowanych. W katastrofie zginął też Vijay Rupani, były premier stanu Gujarat, a także co najmniej tuzin studentów spoza stanu.

Jest to pierwsza śmiertelna katastrofa z udziałem Boeinga 787 Dreamliner od czasu wprowadzenia tego typu samolotu do użytku w 2011 roku. Akcje Boeinga spadły o 7,8% na giełdzie przedrynkowej po pierwszyh wiadomościach dotyczących katastrofy. W krótkim oświadczeniu producent powiedział, że „jest w kontakcie z Air India w sprawie lotu 171 i jest gotowy do udzielenia im pełnego wsparcia”.

Od Żalu Do Odpowiedzialności

Air India, obecnie należąca do Tata Group, obiecała pełną współpracę ze śledczymi i ogłosiła odszkodowania dla rodzin ofiar, wraz z opieką medyczną dla rannych.

„Jesteśmy zdruzgotani” – powiedział prezes Air India Natarajan Chandrasekaran. „Nasze myśli i najgłębsze kondolencje dla rodzin i bliskich wszystkich poszkodowanych. Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby pomóc w reagowaniu kryzysowym i wesprzeć ofiary”.

Jednak dla pogrążonych w żałobie żadne pieniądze nie wypełnią pustki.

„Przyjechali rozpocząć nowe życie” – powiedziała Bhavika Patel, przyjaciółka rodziny Joshis. „Teraz są tylko… nazwiskami na liście ofiar.”

Społeczność Pozostaje W Szoku, A Pytania Pozostają Bez Odpowiedzi

Operacje na lotnisku w Ahmedabadzie zostały wznowione, ale społeczność pozostaje w żałobie. W miarę identyfikacji ciał – w tym ciał lekarzy z hostelu – liczba ofiar śmiertelnych zmienia się. Początkowa liczba 294 została zrewidowana do „ponad 240”, ponieważ, jak się okazało, pomylono wcześniej zduplikowane fragmenty ciał.

W Londynie, gdzie wielu krewnych czekało z kwiatami i otwartymi ramionami, były tylko łzy i pytania bez odpowiedzi.

Co poszło nie tak?

To pytanie pozostaje w tym czasie bez odpowiedzi. Pilnie starają się odpowiedzieć na nie śledczy z Wielkiej Brytanii, USA i Indii. Czy była to awaria mechaniczna? Błąd załogi? Zderzenie z ptakami? Na ostateczny raport trzeba poczekać kilka miesięcy.

Ale jak pokazuje historia Pratika Joshiego, są rzeczy, których nie wyjaśni żadna czarna skrzynka, czy raport.

„Zrobił wszystko dobrze” – powiedział jego były współpracownik w Londynie. „Ciężko pracował, płacił podatki, miał nadzieję. To miała być jego nagroda. Jaki świat mu to odbiera?”.

Świat patrzy – nie tylko w poszukiwaniu odpowiedzi, ale i sprawiedliwości. I, być może, dla pamięci o marzeniach, które skończyły się, zanim jeszcze miały szansę się zacząć.

By Michal R

Michał jest entuzjastycznym i pełnym pasji lotnikiem z doświadczeniem w dziennikarstwie i marketingu. Często lata małymi samolotami i jest bliski wszelkich innowacji lotniczych. Obecnie pracuje nad licencją ATPL, ma ogromną wiedzę na temat lotnictwa komercyjnego i operacji lotniczych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *