W czwartek 28.08.25 około godziny 19:30 doszło do wypadku myśliwca F16 należącego do Polskich sił powietrznych. Podczas treningu przed Air Show w Radomiu samolot uderzył w ziemię wychodząc z manewru akrobatycznego. Na pokładzie znajdował się wybitny pilot Major Maciej „Slab” Krakowian. Niestety nie przeżył on katastrofy.
Air Show miało odbyć się w Dzień Lotnictwa Polskiego, a sam pilot zapowiadał, że Radom to „miejsce do którego zawsze wracam z sentymentem. (…) Które od lat uchodzi za stolicę lotnictwa pokazowego w Polsce.” Pokaz miał być połączeniem siły, elegancji i precyzji. Maciej Krakowian zaznaczał również, że pokazy to nie tylko latanie a również budowanie wspólnoty lotniczej. Z uwagi na tragiczny wypadek wydarzenie zostało jednak odwołane.
To prędkość, hałas i manewry praktycznie na limitach tego samolotu. Dla mnie jednak jest to symbol profesjonalizmu, treningu i wytrwałości, którą każdego dnia pokazujemy w swojej codziennej pracy w służbie.
Kim Był Major Maciej „Slab” Krakowian?

Maciej „Slab” Krakowian urodził się 15 lutego w 1988 roku. Skończył kierunkowe liceum lotnicze w Dęblinie, a po jego ukończeniu trafił do Akademii Sił Powietrznych USA. Zawodowo był intruktorem oraz pilotem wojskowym. Jak podaje serwis Onet posiadał 1,200 godzin nalotu na samolocie F-16. Prywatnie Maciej Krakowian był ojcem 2 bliźniaków oraz mężem. Znajomi oraz osoby ze świata lotniczego wspominają go jako miłego, profesjonalnego i nienagannego człowieka.
Maciej Krakowian służył w 31 bazie lotnictwa taktycznego w Poznaniu-Krzesiach gdzie latał na samolocie F-16C/D Foghting Falcom Block 52+. Był również instruktorem i dwódcą aerobatycznej grupy Tiger Demo Team. Polskę reprezentował jednak nie tylko jako pilot, lecz również jako ambasador polskich Sił Powietrznych.
Jego styl pilotażu był określany jako „3D.” Dynamiczny, agresywny i pokazujący głównie ciasne manewry na limitach maszyny. Zaledwie dwa miesiące temu w lipcu otrzymał nagrodę „As Crow Flies Trophy” za najlepszy solowy pokaz.
Tragiczny Wypadek F-16 w Radomiu

Zaledwie dwa dni przed Air Show w Radomiu, podczas ostatnich przygotowań, doszło do tragicznego wypadku. Samolot F-16 pilotowany przez „Slaba” uderzył w ziemię i stanął w plomieniach w ostatnich momentach manewru aerobatycznego. Pilot się nie katapultował, i jak podały władze, zginął na miejscu. Nie ucierpiały osoby postronne.
Tragedia poruszyła całą społeczność lotniczą oraz militarną. Polskie Siły straciły nie tylko wybitnego pilota, ale również człowieka. Na portalach społecznościowych pojawiła się fala wpisów oddających chołd pilotowi.