Ryanair zdecydował się pozostać przy swoim głównym zamówieniu Boeingów 737 MAX 10 po otrzymaniu formalnego zapewnienia od producenta, że dostawy będą przebiegać zgodnie z planem. Linia lotnicza rozważała zamianę części zamówienia na mniejsze samoloty MAX 8, jeśli terminy się opóźnią.
Potwierdzenie pojawiło się podczas ostatniej konferencji przewoźnika. W jej trakcie dyrektor generalny Michael O’Leary odniósł się do obaw związanych z dostępnością samolotów, potencjalnymi taryfami handlowymi i szerszą strategią floty. Choć decyzja ta stanowi tymczasowe wotum zaufania dla Boeinga, kluczowe ryzyko związane z dostawami i niepewność geopolityczna pozostają aktualne.
Boeing 737 MAX 10 Pojawi Się We Flocie Ryanair do 2027 Roku

Według O’Leary’ego, dyrektor generalna Boeing Commercial Airplanes Stephanie Pope „potwierdziła na piśmie”, że samoloty 737 MAX 10 zostaną dostarczone zgodnie z harmonogramem. Potwierdzenie to pomogło zakończyć tygodnie niepewności co do tego, czy Ryanair zrestrukturyzuje część swojego zamówienia. Według danych ch-aviation, irlandzki tani przewoźnik posiada obecnie 150 samolotów MAX 10 na zamówienie.
Początkowo zakładano, że MAX 10 wejdzie do służby komercyjnej w 2023 roku. Niestety harmonogram jego certyfikacji wielokrotnie przesuwał się w związku z zaostrzonym nadzorem FAA. Ryanair pierwotnie planował odebrać swoje pierwsze MAX 10 w 2026 roku. Obecnie termin ten został przesunięty na początek 2027 roku.
W związku z rosnącą niepewnością co do zdolności Boeinga do dotrzymania zaktualizowanego harmonogramu (biorąc pod uwagę, że samolot nadal nie otrzymał certyfikacji), Ryanair zaczął rozważać przejście na mniejszy model 737 MAX 8-200, który oferuje szybszą dostępność i już lata w całej sieci. Obecnie Boeing spodziewa się uzyskać certyfikację samolotu do końca tego roku, co pozwoliłoby na rozpoczęcie dostaw na początku 2027 roku.
Pomimo opóźnień, kierownictwo Ryanair pozostaje optymistycznie nastawione do długoterminowej wartości samolotu. Linia lotnicza postrzega wąskokadłubowy samolot o większej pojemności jako kluczowy element swojej strategii kosztowej. Ma ona pomóc obniżyć koszty operacyjne w przeliczeniu na miejsce i wspierać dalszy rozwój w całej europejskiej sieci.
Nowe Samoloty Będą Kluczowe Dla Strategii Cenowej Ryanaira

Irlandzki przewoźnik złożył zamówienie na B737 MAX 10 w maju 2023 roku. Było ono częścią długoterminowej strategii mającej na celu zwiększenie przepustowości i obniżenie cen. Umowa obejmowała 150 zamówień i 150 opcji. Samolot ten jest postrzegany jako uzupełnienie 737 MAX 8-200, oferując większą liczbę miejsc przy jednoczesnym zachowaniu operacyjnej wspólności całej floty.
Boeing 737 MAX 10 borykał się jednak z ciągłymi opóźnieniami w certyfikacji. Producent ma obecnie ponad 1200 niezrealizowanych zamówień na ten typ, a Ryanair jest jednym z największych klientów. Model ma odgrywać kluczową rolę w planach ekspansji linii, lecz termin dostaw pozostaje niepewny, do czasu uzyskania certyfikacji FAA.
Łącznie linia lotnicza zamówiła około 179 samolotów, w tym 150 737 MAX 10 i 29 737 MAX 8-200. Według Planespotters.net, linia lotnicza otrzymała w tym roku zaledwie cztery samoloty Max 8-200. Jest to znacznie poniżej wcześniejszych prognoz, ponieważ Boeing nadal boryka się z ograniczeniami w łańcuchu dostaw i przeszkodami regulacyjnymi.
Linie spodziewają się jednak otrzymać sześć dodatkowych samolotów, co według O’Leary’ego:
„Nie jest specjalnie korzystne, ponieważ nie możemy ich wdrożyć, ale cieszymy się, że możemy je odebrać wcześniej, aby zagwarantować, że nie będziemy mieli żadnych opóźnień w dostawach do lata 2026 roku.”
Czy Napięcie Na Linii USA-UE Wpłynie Na Dostawy Samolotów?

Co więcej, zbliżająca się groźba nałożenia ceł handlowych między USA a UE wywiera dodatkową presję na harmonogram dostaw samolotów Ryanair. W związku z tym, że administracja USA dąży do nałożenia 30% opłaty na import z Europy, UE ostrzegła przed potencjalnymi działaniami odwetowymi wymierzonymi w amerykańskie produkty lotnicze.
Jeśli te środki zaradcze zostaną wdrożone, mogą one wpłynąć na zamówienia Ryanaira na Boeingi. Dotychczas samoloty komercyjne przemieszczały się bezcłowo. Tani przewoźnik ma umowy o stałej cenie, które nakładają na Boeinga odpowiedzialność finansową za wszelkie cła.
O’Leary powiedział wcześniej, że linia lotnicza może opóźnić dostawy lub zarejestrować samoloty w Wielkiej Brytanii. Taka, odrębnam umowa handlowa z USA pozwala uniknąć takich ceł. W szczytowym momencie niepewności O’Leary zasugerował nawet całkowite anulowanie zamówień Boeinga. Wyraził wtedy gotowość do rozważenia samolotów C919 COMAC, jeśli producent zapewni 10-20% przewagę cenową.
